Czarna Rozpacz
Udało się skontaktował się ze mną, ale co z Tego gdy pod wpływem emocji napisałam wszystko co do niego czuję. Skończyło się że mnie zablokował...
Naprawdę nie wiem jak po tym wszystkim pokażę się w pracy... Jak będą się nabijać to pójdę na wielo miesięczne zwolnienie.
Gdybym miała cofnąć czas to bym napisała spokojnie bez emocji, ale czasu się cofnąć nie da, a ja przynajmniej wiem na czym stoję.... Czyż nie tego chciałam?!
Jestem na skraju załamania, w dodatku leki mi się skończyły, nikt nie rozumie tego jak się okropnie czuję...
Tym bardziej Michałowi nie mogę powiedzieć o tym, że co że chciałam go zdradzić?
Muszę się trzymać dla dzieci. Nie widzę sensu życia dla siebie, ale dzieciom nie mogę tego zrobić, synek ma depresję, bierze leki, jak zabraknie mu matki to kompletnie świat mu się zawali. Teraz ma problemy a co by było gdyby mnie nie było?
Tym bardziej że M. by sam nie dał z dziećmi, po samobójstwie żony sam by pewnie znalazł się w szpitalu by dzieci zostały bez ojca i matki...
Muszę się mobilizować by żyć, by odrabiać z dzieckiem lekcje i uczyć do sprawdzianu, wolałabym uciec pod kołdrę i zasnąć nie myśleć o bólu, ale nie mogę szkoły syna zaniedbać.
Także mimo niechęci cały czas walczę ze swoimi demonami. Ale co z tego jeśli wrócę do pracy a tam będą się że mnie nabijać, albo R. będzie mnie traktował jak trędowata, jak kiedyś...
Komentarze
Prześlij komentarz