Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2018

W Dobrą Stronę

Ostatnio ogromnie polubiłam muzykę Dawida Podsiadło.  Zaczęło się od piosenki "w dobrą stronę", w której się zakochałam. Później zdałam sobie sprawę,że ta piosenka opisuje dokładnie moją sytuację... Dawid Podsiadło - W dobrą stronę Czuję, jak serce rwie się do Ciebie. - zakochałam się w Tobie Jak mam bronić, kiedy ich jest więcej? - nic z tym nie zrobię bo mam rodzinę Czuję, że to już koniec, to już koniec...mhmmm  - musze zakończyć ten uczucie Hej! Ten pierwszy raz, mocny bas, szybki pląs po obiedzie. Widziałem błysk w obu ślepiach mojej łani, przecież Trzymała mocno tam, gdzie najbardziej lubię, Mama mówiła: „Takie rzeczy tylko po ślubie”. Wpadli znajomi i z marszu na marsz wzięli, Jeden z niebieskich wtedy prawie mnie postrzelił. Dobrze wspominam ten jaskrawy czas, Chociaż przyznam, że już wyszedłbym zza metalowych krat. - to mi się kojarzy tylko z ostrymi imprezami z przeszlosci Sił mi brak, żeby szczerze powiedzieć: - nie mam odwagi by szczerze porozmawiać o tym co c...

Nie myślenie

Staram się nie myśleć o nim, ignorować go.  Widzę, że on też tak próbuje.  Przechodzimy obok siebie ja próbuję mieć poważną minę , on też ale nie wytrzymujemy i uśmiechamy się do siebie.  Bardzo trudna jest ta sytuacja. Jedno wiem, nie mogę zdradzić rodziny...

Urojenie?

Dziś miałam koszmarny dzień w pracy. Bardzo źle się czułam, miałam nawet myśli samobójcze. Leczę się od kilkunastu lat na depresję, ale już dawno nie miałam myśli "s". On dziś od początku mnie ignorować, może to nie była ignorancja, może to tylko w mojej głowie się to wszystko uroiło. Może rzeczywiście musiał dziś pracować w odległym od miejscu od mojego i to nie było specjalne, że dziś prawie w ogóle się nie widzieliśmy. Tak czy inaczej cholernie się czułam z tego powodu, a także z innych powodów. W pewnym momencie zdałam sobie sprawę, że być może to wszystko było tylko moim urojeniem.  Że być może on nigdy nie czuł nic więcej do mnie niż to, że mnie lubił jak koleżankę z pracy. Być może on się do każdego uśmiecha jak ktoś przechodzi obok niego. Ale patrzenie w oczy... już sama nie wiem co mam myśleć...  Może ja tylko się w nim zauroczyłam i potem dopowiedziałam sobie resztę.  Bo tak naprawdę już od bardzo dawna pragnęłam by ktoś oprócz mojego męża zwrócił na mnie uwag...

Co zamierzam

Mam trzydziestkę na karku, męża i dwójkę dzieci. Do tej pory moje małżeństwo było bardzo udane. Prawie bez kłótni, mało napięć i rozumieliśmy się bardzo dobrze . Znajomi nam zazdrościli, że mimo naszych schorzeń i trudów dzieciństwa tak nam dobrze wszystko idzie. Do czasu... Kilka miesięcy temu zmieniłam pracę.  Ze zwykłej sprzątaczki zamieniłam się w pracownika biurowego. Praca ideał. Nie za trudna, interesująca i zespół pracowników młody.  I atmosfera na luzie. Praca ideał. Byłam bardzo szczęśliwa móc pracować w takim miejscu. Niestety szczęście ma swoje dwa końce.  Zakochałam się do nie przytomności w jednym z kolegów  z biura i być może z wzajemnością. Dlatego chcę o tym pisać, wyrzucić to z siebie i starać się nie popsuć swojego małżeństwa. Nie chcę by dzieci miały rozbita rodzinę  a byłaby naprawdę całkowicie rozbita, bo mąż pochodzi z innego miasta. Zamieszkał tu że względu na mnie. Gdyby to się sypło, ja zostałabym z jednym dzieckiem tutaj, a on z dr...