Dawno milczałam, już jakby zapomniałam a teraz znowu ciągle myślę o Tobie i piszę do Ciebie Ty mnie oczywiście ignorujesz. Piszę tu by Cię nie prześladować bo jeszcze naslesz na mnie policję za nękanie. Tak bardzo mi Ciebie brakuję, wspominam czasy jak patrzyliśmy na siebie z błyskiem w oku.... Co byś zrobił gdyby mnie przyjęto znów do Archiwum, odszedłbyś skoro tak bardzo mnie nie lubisz, że nawet mi nie odpiszesz... Chciałabym tam wrócić, przeprosić kierowniczkę, obiecać poprawę... Było mi tam naprawdę dobrze, już nie mówiąc o Tobie ale o pracy. Byli ludzie, którzy hejtowali mocno, tak że nie wytrzymywałam psychicznie, ale ich już od dawna nie ma... Za to Ty jesteś...