Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2025

Gawra

Obraz
Wielki powrót na stare ale fajne śmieci... Jestem na Oddziale Dziennym szpitala psychiatrycznego... Bardzo często wspominałam te miejsce, często przejeżdżałam autobusem tuż obok oddziału, z wielką tęsknotą za tym miejscem. Jednak chciałam za wszelką cenę pracować, przeliczyłam się.... Dwa tygodnie temu na nocy w pracy pociełam się. Napisałam o tym przyjaciółce i ona wiedząc to wezwała pogotowie, wraz z nim przyjechała policja. Pogotowie zabrało mnie do całodobowego szpitala, ale że to były tylko powierzchowne rany i nie miałam próby to mnie nie przyjeli. Następnego dnia poszłam do swojej lekarki i ona dała mi skierowanie na oddział dzienny. Także jestem tam już trzeci dzień, bo na oddziale dziennym nie zostaje się na noc, tylko rano przychodzi na różnego rodzaju terapię i leczenie farmakologiczne i o 13.00 wraca się do domu. Leczenie takie trwa 3 miesiące. Podoba mi się na oddziale, lecz z niektórymi tylko rozmawiam i sama nie podejdę do obcej osoby i nie zagadam. Generalnie sporo się ...