Jak zapomnieć?

W pracy fajnie, rozmawiamy, pomaga mi, czasem zetkniemy na siebie. A gdy w weekend  go nie widzę to bardzo tęsknię i piszę wtedy czasem smsy. On nigdy nie odpisuje, rani mnie tym, czuję się olewana. Nie rozumiem tego, w pracy tak fajnie jest, z sympatią do mnie podchodzi, uśmiecha się a potem tak mnie olewa...
Męczy mnie to bardzo, źle się przez to czuję. Jak tak mnie traktuję to muszę też zacząć go olewać, skupić się na mężu, bo mężowi na mnie zależy. Po co mam męczyć się z uczuciem, które nie ma sensu... Może uda mi się na nowo męża pokochać...

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Rozmowa ze sztuczną inteligencją

Psychoterapia

Ukochany Mikuś