Opuszczona
Płakać mi się chce.
Była komunia i urodziny Natana, było fajnie ale zamiast wspominać, myślę tylko o jednym.
Znajomą, która stała mi się ostatnio bliska, zastąpiła ból po odrzuceniu pewnej niby przyjaciółki, też mnie zaczęła olewać.
Pisałyśmy do siebie codziennie, teraz jakoś jest dziwnie zajęta choć widzę że jest zalogowana na FB...
Co ja znowu takiego zrobiłam, by mnie tak traktować.
Jestem nikim wartościowym, wszyscy jak mnie poznają zbyt dobrze odchodzą, bo nie mam nic im ciekawego do zaoferowania, przekonują się sami, że jestem głupia i bezwartościowa i nie ma po co się ze mną trzymać.
Jedyne w tym wszystkim to mąż ze mną wytrzymuje już bardzo długo. Jeśli i on mnie oleje to się zabiję,nie będę miała po co żyć...
Komentarze
Prześlij komentarz